piątek, 24 sierpnia 2012

Rozdział 3 .

 29 stycznia ... || Blair ||

Otworzyłam szeroko oczy i zaczęłam się rozciągać . Sięgnęłam ręką po telefon i sprawdziłam godzinę . " Pospałam sobie " - pomyślałam . Na ekranie mojego telefonu widniała 14:30 . Nie dziwie się , że tak długo spałam . O ile dobrze pamiętam poszłam spać około 3 , albo 4 ... nie pamiętam dokładnie . Pamiętam , że oglądaliśmy strasznie dużo filmów i graliśmy w " Prawda czy Wyzwanie " . Larry Stylinson opowiadał różne kawały i robił żarty Zayn`owi i Liam`owi . Pamiętam jeszcze , że śmialiśmy się jak najęci , a Niall chyba się zmoczył . No , ale nie ważne . Zwlekłam się powolnie z łóżka i podeszłam do swojej garderoby . No i zaczął się damski dylemat " W co się ubrać ? " . A właśnie tak się składa , że ja takiego dylematu nie mam .  Popatrzyłam po szafie , a potem na okno . Pogoda była dość brzydka , więc postanowiłam ubrać coś cieplejszego . Przejechałam ręką po ciuchach i po minucie wyjęłam odpowiedni strój . Poszłam do łazienki , odbyłam poranną toaletę . Następnie wzięłam prysznic i umyłam głowę . Wyszłam z pod prysznica i wysuszyłam włosy . Ubrałam się w wcześniej przygotowane ubranie , nałożyłam delikatny make-up w postaci tuszu do rzęs i truskawkowego błyszczyku i wyprostowałam swoje rude włosy . Wyglądałam ładnie . Wyszłam z łazienki i zobaczyłam Harry`ego . Siedział na moim łóżku i przeglądał mój album ze zdjęciami . Nie było tam zdjęcia , które by mnie jakoś kompromitowało , więc nie krzyczałam na niego , czy coś w tym stylu . Po prostu podeszłam do niego , dałam Mu na dzień dobry całusa w policzek i powiedziałam " Cześć " . Usiadłam na łóżku obok Harry`ego i przeszłam do rzeczy .
- A więc , co Cię do mnie sprowadza ?
- Chłopaki kazali mi Cię obudzić . A co ? - wyjaśnił .
- A nic . Tak pytam , bo to tak dziwnie wyglądało . Wychodzę z łazienki , patrzę , a tu mój najlepszy przyjaciel siedzi na moim łóżku i oglądam mój album ze zdjęciami . - odpowiedziałam na jego pytanie .
- A co ty dziś taka miła ? - powiedział i popatrzył w moje oczy . Boże ... te jego piękne zielone tęczówki . Mimowolnie zatonęłam w jego dużych oczach . Tylko czemu tak reaguje ? Pierwszy raz w nich zatonęłam , ale dlaczego ? Czy  ja .. nie Blair ! To twój przyjaciel ! Nie możesz z nim być ! Nie możesz .
- Blair , żyjesz ? - zapytał Harry machając mi ręką przed oczyma .
- Tak , tak . Nie wiem , a mam się stać nie miła  ?
- Nie ! - wykrzyczał - Wolę jak jesteś miła . Nie wkładasz ludziom jaszczurek do włosów .. itp .
- Hahaha . Przepraszam za tamtą sytuację , ale trzęsłam tobą , skakałam po tobie i nic . Za żadne skarby się nie obudziłeś . Jest tylko mały problem . Nie odwracaj się .
- Dlaczego ? - zapytał i się odwrócił . Jego mina była tak jakby zaskoczona , przerażona ... Sama nie wiem .
- Mówiłam . Ale on jest w akwarium i przyrzekam , że z niego nie wyjdzie i Cię nie zje . - wyjaśniłam , a twarz Harry`ego zwróciła się w moją stronę .
- Jesteś pewna , że nic mi nie zrobi ? - powiedział przerażony.
- W stu procentach , tak ! - odpowiedziałam .
- To może pójdziemy na śniadanie .
- Śniadanie ? - zapytałam zdziwiona .
- No , nie tylko ty wstałaś tak późno .
- Ok . To chodź .
Wyszliśmy z mojego pokoju i zeszliśmy do kuchni . Wszyscy siedzieli przy stole . Melody wyłożyła na talerze ostatnie porcje naleśników i zasiadła do stołu . Popatrzyłam na nią , a ona na mnie . Wyglądała ślicznie w tym stroju . Zaczęliśmy jeść swoje naleśniki . Niall zjadł chyba z 15 , a Melody 10 . Nie no , gdzie oni to wszystko mieszczą ?! Posłusznie zjadłam śniadanie i podziękowałam . Potem poszłam do salonu i włączyłam TV . Po chwili Niall zapytał .
- To co dziś robimy ?
- Pogoda nie jest za ładna , ale jak chcecie możemy iść do Wesołego Miasteczka . Co wy na to ?- powiedział Liam .
- Okey - powiedzieliśmy chórem .
- No to za 30 minut . Zbiórka . - dodał Li .
- Okey - powiedzieliśmy chórem .
- Macie się zamiar w ogóle ruszyć ? - zapytał
- Nooo ! - powiedzieliśmy chórem .
- Ok .
Po 30 minutach wszyscy siedzieliśmy już w aucie . Do Wesołego Miasteczka mieliśmy jakieś 15 minut drogi . Pierwszą atrakcję jaką odwiedziliśmy w tym cudownym miejscu było Rollercoaster . Na początku , nie mogliśmy przekonać Harry`ego , żeby wszedł . Hazza zgodził się pod jednym warunkiem . Siedzi w środku w wagoniku , ze mną , Blair i Louisem . Zgodziliśmy się na ten układ i po chwili siedzieliśmy w czteroosobowym wagonie . Gdy zaczęliśmy ruszać Harry zaczął gadać , że umrze , to go zabije i w ogóle . Na początku przejażdżki było fajnie . Kolejka jechała powoli i bardzo łagodnie . Później zaczęła się rozkręcać i gdy byliśmy głowami w dół , kolejka zatrzymała się i na całym obrębie Wesołego Miasteczka wysiadł prąd .
- No to pięknie . Wiedziałem , że się zabijemy ! - wykrzyczał Harry .
- Cicho . Zaraz to naprawią i znowu ruszymy . Nic nam się nie stanie . Obiecuję Ci . - powiedziałam , żeby uspokoić Styles`a . Po 30 minutach nudzenia się i śmiania z Harry`ego kolejka ruszyła , gry wysiedliśmy Hazzuś wysiadł jak najszybciej i uciekł w kierunku " Łabędzi "
- Jesteś pewien , że chcesz na to iść ? - zapytał z niedowierzaniem Li .
- Yhym . - wymamrotał przez uśmiech Harry .
- No dobra . - mruknął Liam .

|| Melody ||
Siedziałam w łabędziu wraz z Blair . Nasz " lot " miał trwać 15 minut , dlatego wygłupiałyśmy się ile tylko mogliśmy . Wyjęłam telefon i spojrzałam na zegarek 16 łał . Dość długo już jesteśmy . Kiedy zeszliśmy poszliśmy jeszcze na " Ławę " , " Samochodziki " , " Skok na bandżi " itp . Około godziny 18 zaczęliśmy zbierać się do domu . Wpadliśmy jeszcze do Nados i zjedliśmy obiadokolację . Potem pojechaliśmy do domu . Każdy rozszedł się do swoich pokoi . Przeprałam się w jakieś luźne ciuchy . I poszłam do Nialla ze swoją gitarą . Miałam ochotę pograć , ale nie w samotności . Po chwili , stałam przed jego drzwiami i delikatnie zapukałam . Usłyszałam ciche " proszę " i weszłam do jego pokoju . Pokazałam Mu swoją gitarę , a on się uśmiechnął . Poklepał miejsce na swoim łóżku i wziął swój " sprzęt " do rąk . Zaczął coś brzdękać , a po chwili śpiewać " Moments " . Dołączyłam do niego i siedzieliśmy tak ... może z godzinę ? Spojrzałam na zegarek na mojej ręce . Wskazywał on godzinę 21 .
- Może pójdziemy po resztę i pooglądamy jakiś film ? 
- Okey . - rzucił . 
Wyszliśmy z jego pokoju . Niall poszedł poszukać jakiego dobrego filmu , a ja poszłam zaprosić wszystkich na filmy . Po 10 minutach siedzieliśmy już w salonie i oglądaliśmy " Piłę 3 " później " Step Up " , a później to nie wiem , bo zasnęłam . 

|| Louis || 

Kończyliśmy oglądać " Step Up " . Popatrzyłem na wszystkich . Okazało się , że wszyscy oprócz Harry`ego i Liam`a , i Zayn`a spali . Powiedziałem chłopakom , że zaniosę Nialla do pokoju , a Harry wtrącił się i powiedział , żeby zaniósł Melody . Zrobiłem to o co mnie poprosił . Przykryłem " słynną siostrę " jej ciepłą kołderką . Cmoknąłem ją w czoło i pogłaskałem po głowie . Opuściłem jej pokój i poszedłem do siebie . Stwierdziłem , że nie będę się dziś mył , bo godzina była dość późna . Przebrałem się i poszedłem spać . 

Rano ... || Louis ||

Otworzyłem oczy , ponieważ usłyszałem kroki . Blair szła mnie obudzi . Wstałem z łóżka zanim zdążyła mnie obudzić . Uciekłem na balkon . Pogoda była dziś przepiękna . Blii przybiegła za mną i wyrzuciła na mnie wiadro wody . O grabi sobie , grabi .  Niczym się obejrzałem , dziewczyna wybiegła z mojego pokoju i chyba pobiegła do salonu . Wysuszyłem się przebrałem w granatowy t-shirt i czarne dresowe spodnie . Zszedłem na dół i zastałem całą " rodzinkę " w komplecie . Oglądali " Shrek 3 " . Blair popatrzyła na mnie i zacytowała fragment , który właśnie leciał . Przekręciła go trochę , ale brzmiał on jakoś tak :
- Hahaha . Lou chce mnie zjeść , ale ja sobie z niego drwię ... Giń ! Lou , hahaha . Nie to nadal nie brzmi prawdziwie ! 
- Hahaha - Każdy zaczął śmiać się z jej słów . Ja dodałem bardzo sarkastycznie 
- Hahaha , bardzo śmieszne - i także zacząłem się śmiać . 
Potem Harry śpiewał przekręcając teksty . Jeden z nich brzmiał mniej więcej tak :
- Mam głos i miecz ! I loczki lśniące też ... 
Po godzinnej zabawie i śmianiu się , Melody powiedziała . 
- Dobra chłopaki , nie wiem jak wy , ale ja i Blair idziemy dziś do studia trochę potańczyć . Idziecie z nami rozruszać kości ? 
- Ja umówiłem się z  Perrie - powiedział Zayn . 
- Ja idę - powiedział Liam 
- My też - dodał Harry i Lou . 
- No to ja też pójdę . - dokończył Liam . 
- No to za 30 minut na dole . - powiedziała Melody .  
-----------------------------------------------------------------
Siema , siema ! No i jak ? Mi się ten rozdział najbardziej podoba ( do tej pory ) . A waszym zdaniem ? Hmm ? Informuję , że rozdział pisany przez Gucieeek . :** <3 . Nie będę Was męczyła , dlatego jak będzie 7 komentarzy , pojawi się 4 rozdział . Ogarnijcie to ! Czwarty ! . Za jakieś dwa , trzy rozdziały pojawi się : niespodzianka z okazji urodzin naszego kochanego rodzeństwa . :S 
Nie no nie mogę się doczekać . :D 
Następny po 7 komentarzach .  
                                                            Pozdrawiam  Gucieeek . :** <3

czwartek, 23 sierpnia 2012

Problemy Zayn`a ... I jego powrót !


Twitter Zayn'a

Zayn usunął swoje konto na Twitterze z powodu hejtów. Niektórzy nie zdają sobie sprawy jak bardzo krzywdzą chłopców tymi hejtami.Zespół może się rozpaść jak tak dalej pójdzie. Zayn chodził cały czas smutny właśnie z powodu hejtów, codziennie dostawał ich coraz więcej. Hejtowali go za blond pasemko, za to jak się ubiera, za to, że chodzi z Perrie i jeszcze wczoraj doszła ta sprawa z tą dziewczyną o którą prosił aby przyszła do jego pokoju. Jak zespół się rozpadnie to nie przyjadą nawet do Polski.
No kurwaaa to przesada, tego nie da się naprawić. Nie mówię już o koncie na Tt. Lepiej zastanówmy się jak Zayn się czuje.. Zayn`a rodzina także jest hejtowana. Jego siostra również usunęła konto. Jeżeli w ciągu 30 dni Zayn nie aktywuje swojego Twittera jego konto przepadnie. : c


Powstała także nowa akcja :
TŁUMACZENIE PL


Dobrze, Directioners. Wszyscy wiemy, dlaczego Zayn usunął Twittera, chłopcy nie mogą się spotykać z Baby Lux, Harry i Louis się nie dogadują, więc.
Musimy to zmienić.
30 sierpnia będziemy tweetować wszystkim chłopcom i głównemu kontu 1D na Twitterze ,, I'm Sorry''
Tylko raz i nie inne słowa, tylko to.
Musimy dać im do zrozumienia, że nam naprawdę zależy.
Więc rozpowszechniajcie to wszędzie. Wymaga to powiedzieć i zrobić.
Nasz fanom wymyka się spod kontroli i trzeba to zatrzymać.


A tutaj ostatnie dwa tweet'y Zayn'a. Tłumaczenie:

- Moi fani którzy mają coś miłego do powiedzenia, niech piszą na konto One Direction :) x
- Powodem, dla którego nie piszę tweetów tak często jak kiedyś, jest to że mam dość tych bezużytecznych opinii. Nienawidzę tego że dostaje je codziennie. Żegnaj Twitter :)


Po jakiś czasie na Twitterze pojawiły się posty Zayn`a . !
Oznacza to :
Zayn wrócił na Tt !! 
 
Jak już pisaliśmy Zayn usuną swoje konto na Tt przez nieprzyjemne wypowiedzi na jego temat , lecz postanowił , że nie zawiedzie swoich fanów i wrócił z czego się ogromnie cieszymy :) xx


Tłumaczenie : Przepraszam , dostawałem trochę obelg na tt ale nie chce zawieść moich
fanów. Dlatego wróciłem

Tłumaczenie : I dziękuje za te wszystkie wiadomości pełne wsparcia . Ja naprawdę kocham was wszystkich . Wasze wsparcie nigdy nie przestaje mnie zachwycać .

środa, 22 sierpnia 2012

Rozdział 2 .

|| Blair ||

Kiedy Melody poszła do siebie my postanowiliśmy pooglądać jakieś filmy , ale jak to na Lou oczywiście miał swój własny komentarz , przez który sikałam ze śmiechu . Po skończonym seansie poszłam do siebie . Wzięłam prysznic i położyłam się do łóżka . Kiedy powoli zasypiałam usłyszałam pukanie . 

- Kogo niesie ? 
- To ja Lou , mam sprawę . - powiedział , troszeczkę zmieszany .
- Masz 10 min , a potem won . odpowiedziałam .
- Tak masz rację wejdę sobie przez drzwi jak duch bo taki mam zwyczaj  - powiedział sarkastycznie 
- Lou ... jesteś idiotą . 
- Czego ? - zapytał wciąż zza drzwi .
Ty baranie , te drzwi się pcha a nie ciągnie . - wyjaśniłam przyjacielowi .  
- O faktycznie - powiedział , a ja strzeliłam facepalm`a . Lou usiadł koło mnie na łóżku i zaczął mówić . 

- No bo 1 lutego , czyli już niedługo są urodziny Harry`ego i Melody , a że ty masz fajne pomysły , więc  pomyślałem że coś wymyślisz . Jakąś imprezę , no nie wiem niespodziankę lub coś ?
- Masz racje . - kiedy to powiedziałam przypomniało mi się jak położyłam żabę na ramieniu biologiczki . Na samo wspomnienie o tym zdarzeniu , mam ochotę wybuchnąć śmiechem . 
- Lou teraz jestem zmęczona więc jakoś nie idzie mi myślenie ... - tu mi przerwał . 
- Zresztą jak zawsze . - powiedział pod nosem i chyba myślał , że nie usłyszę . Jednak , pomylił się , bo po chwili krzyknęłam w jego stronę 
- Ej ! słyszałam . Jutro pogadamy a teraz papa i dobranoc . 
- Dobranoc , " bez-mózgu " ! - powiedział i śmiejąc się wybiegł z mojego pokoju . 
- Jeszcze Cię dorwę ! - powiedziałam i zamknęłam za nim drzwi .
Lou wyszedł , a ja momentalnie opadłam na łóżko i poddałam się objęciom Morfeusza .
Kiedy się obudziłam zegar wskazywał 11 . Zwlekłam się z łóżka i udałam się do łazienki , by się odświeżyć , lekko pomalować i ubrać . Gotowa zeszłam na dół  na śniadanie .
- No hej , wszystkim - powiedziałam , ale kiedy się rozejrzałam dopowiedziałam - no może nie wszystkim . Gdzie nasze słynne rodzeństwo ? 
- Pewnie jeszcze śpi . - odpowiedział na moje pytanie Zayn .
- Pójdę
ich obudzić . - powiedziałam , ale Liam złapał mnie za nadgarstek i dodał
- Nigdzie nie idziesz .
- No ale dlaczego ? - zaczęłam dopytywać .
- Pamiętasz co było tydzień temu ? - zapytał - prze godzinę , musiałem przekonywać Harry`ego że jaszczurki nic Mu nie zrobią , bo Pannie Blair zachciało się włożyć jedną do jego włosów . - wyjaśnił
- No ... ale podziałało . powiedziałam i pokazałam szereg moich białych ząbków . - nawet gdy się obudził powiedziałam Mu , że Jacob nic muu nie zrobi i , że na pewno go nie ugryzie . To nie moja wina , że Hazza zaczął płakać i musiałeś zacząć działać . Jednak moje wyjaśnienia nie podziałały .
Zrezygnowana poszłam do salonu a tam siedział Zayn i Lou . Niall poszedł obudzić Melody , a Liam Harry`ego . Usiadłam na fotelu z naburmuszoną miną .
- Ej mała nie przejmuj się , kiedy indziej ich obudzisz - powiedział Lou . Czy on powiedział do mnie mała ?! Och pożałuje tego , o pożałuje .
- W sumie nie miałam ochoty ich budzić , tylko Zayn`a , ale mi się nie udało i po 2 : Lou NIGDY nie mów do mnie mała ! . - Powiedziałam zła z wyraźnym naciskiem na słowo " nigdy " .
- Dzięki Bogu że wstałem wcześniej , a w jaki sposób chciałaś mnie obudzić ? . - zapytał dociekliwie Mulat .
- Noo ... chciałam zabrać ci wszystkie lusterka i zacząć je rozbijać koło twojej głowy ... ale właśnie teraz zrozumiałam , że był to zły pomysł , bo bym miała dużeeeego pecha . - rzuciłam , przeciągając sylaby na przedostatnie słowo .
- Masz racje to byłby zły pomysł - powiedział Lou a Zayn potwierdzał jego zdanie i zaczęli się śmiać .
- No nareszcie wstała . - powiedział Niall do mnie , Louisa i Zayn`a - Już cię miałem wołać Blii , ale księżniczka raczyła otworzyć oczy .
- Przykro mi Niall , ale nie mogłabym przyjść , bo Liam by mi nie pozwolił .
- Boże Liam , dzięki Ci ! Nie wiem , czy wytrzymałabym psychicznie , gdyby mnie obudziła . - powiedziała przerażona Mel . - A ciebie Niall , wyrzuciłabym przez okno gdybyś ją zawołał - powiedziała wskazując palcem na mnie .
- No ej , aż taka zła nie jestem . - powiedziałam już nieźle wkurzona . - ale moim zdaniem , Harry ewidentnie za długo śpi .
- Ja idę się ogarnąć i zaraz zejdę na śniadanie , po drodze zajrzę do Harry`ego i go obudzę . - powiedziała Melody i chciała iść , ale Zayn dodał .
- Liam już go budzi od 20 minut .
- Boże .. Dobra to za jakieś 30 min zejdę na śniadanie .
- Ok - powiedzieliśmy razem i po chwili Melody już nie było
- Dobra chłopaki mam pomysł jak zorganizować urodziny Hazzy i Mel . - powiedziałam zadowolona. Chłopcy od razu zbiegli się do salonu a ja zaczęłam opowiadać im mój plan bardzo szczegółowo . Widać po nich było , że wszystko im się podoba . Gdy już każdy siedział przy stole , zaczęliśmy pałaszować swoje śniadanie . Resztę dnia spędziliśmy przy oglądaniu filmów , śmianiu się i graniu w różne gry . Chłopaki zadawali głupie pytania . Np : Zayn zapytał Harry`ego czy przeleciałby Melody . Nie no lepszego pytania nie mógł zadać . Pamiętam , że położyliśmy się spać około 3 nad ranem . Potem udałam się do krainy snów . 

--------------------------------------------------------------------
Siema , siema ! I jak Wam się podoba rozdział ? Mi wydaje się , że jest całkiem dobry . Wiem , że krótki , ale następny będzie dłuższy . Proszę o szczere komentarze . Rozdział pisany przez Luleek :** Pozdrawiam . Przypominam 8 komentarzy = 3 rozdział . Zapamiętajcie !
8 komentarzy = 3 rozdział .
3 rozdział = 8 komentarzy . 
                                                          Pozdrawiam Luleek :* <33  

piątek, 17 sierpnia 2012

Rozdział 1 .

|| Melody ||

- Dziś ostatni dzień szkoły ! A jutro ...
- FERIE !! - dokończył za mnie uradowany Louis . Popatrzyłam na niego i posłałam mu promienny uśmiech . Następnie odwróciłam się i udałam się do kuchni . Wyjęłam z niej mleko i zalałam wcześniej przygotowaną miskę z płatkami . Jadłam , jadłam i wydaje mi się , że nie mogłam zjeść . Popatrzyłam na zegarek - 8:35 . O kurwa ! 8:35 . Nie zdążymy . Boże .. ale będzie przypał u pani Black . Matko .
- Lou , Hazzuś , Niall , Zayn , Liam , Blair ! Jest 8:35 . Jak za 5 minut nie pojawicie się przy aucie Lou , macie u mnie przesrane . Amen ! - wrzeszczałam jak najęta wymachując przy tym głupkowato rękami . Szybko pobiegłam do swojego pokoju . Wpakowałam do torby wszystkie potrzebne książki , zeszyty i piórnik , i wybiegłam z domu . Przed samochodem stali wszyscy oprócz ... mojego kochanego braciszka i Zayn`a .
- Gdzie Harry i Zayn? - spytałam .
- Harry w domu . Za chwile będzie . A Zayn w łazience , piękni się - powiedział spokojnie Liam . Odwróciłam się i szłam w stronę drzwi . Gdy stałam już przed nimi , Harry wybiegł z domu a ja oberwałam drewnianymi drzwiami . Upadłam na ziemie i powiedziałam głośne " Auć " . Wstałam , otrzepałam się i weszłam do domu . Poszłam do łazienki . Otworzyłam drzwi i zobaczyłam Zayn`a układającego sobie włosy . Obrażona spojrzałam na zegarek , 8:40 , jak zwykle się spóźnię .
- Zayn , do jasnej cholery czy ty wiesz , która godzina ?
- Nie , a która jest ? - zapytał zdezorientowany .
- 8:40 . Marsz do samochodu ! Ale już ! - krzyczałam na Zayn`a .
- No dobra , dobra .. Uspokój się . - rzucił i wyszedł z domu . Zamknęłam drzwi i udałam się do samochodu . Usiadłam na miejscu obok kierowcy . Przez całą drogę wysłuchiwałam przeprosin Hazzy , które ignorowałam . Pod szkołę dojechaliśmy 8:55 .
- Może zdążę - pomyślałam . Wybiegłam z samochodu jak poparzona . Biegnąc do swojej szafki potrąciłam jakieś 2 dziewczyny . Nie przejmowałam się tym . To u mnie standard . Zdjęłam swój czerwony płaszcz i śnieżno-biały komin , po czym zawiesiłam go w szafce . Zamknęłam ją i udałam się pod klasę . Dotarłam do niej w sam raz na dzwonek . Gdy pani Black zobaczyła , że pierwszy raz w tym semestrze nie spóźniłam się na jej lekcje , dostała jakiegoś ataku kaszlu . Blair widząc całą tę sytuację podeszła do pani od biologii i wyciągnęła butelkę z wodą .
- Może wody ? Widzę , że złapał panią atak kaszlu . - powiedziała z chytrym uśmiechem .
- Nie dziękuję , do klasy . Marsz ! - podniosła głos pani Black .
- Oho ho . Kosa powróciła . - powiedziała i weszła do klasy . Patrząc na Blair i panią Black , przypominała mi się sytuacja jak to Blair , przyniosła na lekcję biologii żywą żabę i posadziła pani Black na ramieniu . Biologiczka piszczała wtedy jak najęta . Cała klasa śmiała się z pani Black . Boże .. jest lekcja koniec wspomnień . Usiadłam w przed ostatniej ławce , a obok mnie usiadł nie kto inny jak mój najukochańszy braciszek . Przez pół lekcji ględził mi za uchem , że mnie przeprasza . Ignorowałam to , ale zaczęło mnie to już denerwować , więc wyszeptałam .
- Ok . Przeprosiny przyjęte . - Harry mocno mnie przytulił , a potem zaczął pisać coś w zeszycie . Kątem oka zauważyłam wyraźny tytuł na środku zeszytu . Nosił on nazwę :  Same Mistakes . Popatrzyłam na brata i uśmiechnęłam się . Jeśli napisze tą piosenkę będę z niego naprawdę dumna , ale jeśli napisze ją sam . Jeszcze chwilę słuchałam pani Black . W końcu zadzwonił dzwonek . Spakowałam swoje rzeczy i wyszłam . Podeszłam do przyjaciół siedzących na parapecie . Usiadłam między Harrym , a Niallem . Oparłam głowę o ramię brata i ziewnęłam .
- Jesteśmy dopiero po pierwszej lekcji lekcji , a ty już zmęczona i śpiąca ?! - powiedział zdziwiony moim zachowaniem Zayn .
- Wiesz jak długo nie tańczyłam ? To wszytko dlatego , że popsuła mi się kondycja . - powiedziałam . Zadzwonił dzwonek . Jeszcze tylko cztery lekcje i przez następne dwa tygodnie :
- Zero szkoły - rzucił Hazza .
- Zero nauki - dodała Blair .
- Zero nauczycieli .. - dopowiedział Lou .
- Zero skarg i przechadzek do dyrektora - powiedział Zayn , na co wszyscy wybuchli śmiechem . No tak , cały Zayn . Właśnie sobie przypomniałam , że on codziennie ląduje na dywanie u pana Lourdes`a . Dwie matematyki minęły dość szybko i przyjemnie . Geografia też była dość fajna . Gorzej było na ostatniej lekcji - historia . Historia to zło wcielone . I ten przedmiot i ta stara baba Sidyekeds są jakieś pierdolnięte . Bez urazy , ale nienawidzę historii . Ta lekcja byłą chyba najdłuższa w całym moim życiu szkolnym . Nareszcie zadzwonił dzwonek . Wybiegłam z klasy jako pierwsza . Otworzyłam szafkę , ubrałam swoje rzeczy i wybiegłam ze szkoły . Szybkim krokiem podeszłam do samochodu . Zaraz po mnie przyszedł Niall . Potem , Louis , Hazza i Blair . Następnie doszedł do Nas Liam , a na końcu Zayn .
- Zayn , co tak długo ? - zapytałam zgrzytając zębami i wsiadając do samochodu .
- Dyro ... - powiedział i oburzony wsiadł do samochodu .
- O co znowu poszło ?
- O słuchanie muzyki na lekcji i ignorowanie uwag nauczyciela . - wyjaśnił .
- Oh Zayn , Zayn .. - wydukałam kiwając głową . Mieszkam z nimi już od półtora roku , ale co dziennie mnie zaskakują . Po jakiejś godzinie byliśmy w domu . Musieliśmy oczywiście zrobić zapasy w markecie , bo po pierwsze Niall`owi zabrakło Nutelli , żelek , coli , paluszków , batonów , cukierków , itp .  bo po drugie z Niallem przez dwa tygodnie to będzie trudno , ponieważ on non stop coś je . Czasem to ja się zastanawiam , gdzie on to wszystko mieści . Aha ! Musieliśmy jeszcze zamówić 8 kilo soczystych marchewek dla Lou . Gdy ostatnio Blair zjadła jego marchewkę , a była to tylko jedna marchewka , Lou wrzucił ją do basenu , choć na dworze był śnieg . Mądry to on nie jest no , ale cóż , tacy ludzie się zdarzają . Tylko im marchewki w głowie !
- Nareszcie w domu ! - krzyknęłam rzucając się na kanapę . Leżałam tak może 10 minut oglądając jakiś tandetny film . W końcu postanowiłam , że pójdę coś zjeść . Wyjęłam z szafki paluszki , a z lodówki sok pomarańczowy . Wróciłam z powrotem do pozycji leżącej i zaczęłam wcinać paluszki . Zauważyłam , że od ponad godziny tylko ja siedzę w salonie . Nabrałam powietrza i wykrzyczałam . - One Direction i Blair , kolacja ! - po chwili , w prostym rzędzie przed mną ustawiła się cała szóstka . No tak , cali oni . Jedzenie jest dla nich ważniejsze od przyjaciół . Popatrzyłam na nich . W końcu Niall zapytał .
- To gdzie ta kolacja ?
- Żartowałam .. - powiedziałam i zaczęłam uciekać . Położyłam się na kanapie i prosiłam Boga o to , aby mi nic nie zrobili . Jednak po chwili poczułam na swoich plecach ogromny ciężar . No tak zbiorowa kanapka . Boże . Pokręciłam się trochę i po chwili mi ulżyło . Popatrzyłam na szóstkę przyjaciół leżących na podłodze . Na sam widok tych debili chciało mi się śmiać . Wstrzymałam się jednak z tym . Szybko się podniosłam i pobiegłam do pokoju . Dobrze , że z nikim go nie dzieliłam . Zamknęłam drzwi od środka i odłożyłam klucz . Podeszłam do komody i wyjęłam z niej swoją piżamę . Poszłam się umyć . Dobrze , że miałam łazienkę w swoim pokoju . Zajęło mi to jakieś 15 minut . Umyłam się i rzuciłam na łóżko . Miałam jeszcze sprawdzić Twittera , ale sobie odpuściłam . Weszłam pod ciepłą kołdrę i zaczęłam rozmyślać co będę jutro robić .
- Może pójdę na zakupy , a może na basen , albo na jakąś imprezę - mówiłam sobie w myślach . A nie ważne jutro się zobaczy na co będę mieć ochotę . Siedziałam tak jeszcze trochę , aż w końcu zasnęłam .
------------------------------------------
Siema , Siema . ! No i jak wam się podoba ? Ostrzegam rozdział pisany " na odwal się " i przez Gucieek . ! . Fajnie , że było 5 komentarzy tak jak się umawialiśmy . A teraz stawka się podnosi . 7 komentarzy = rozdział drugi . Pozdrawiam . ZAPAMIĘTAJCIE ! ! :
7 komentarzy = 2 rozdział .
2 rozdział = 7 komentarzy .
                                                               Pozdrawiam Gucieek . ! <3

czwartek, 9 sierpnia 2012

Bohaterowie .


Melody Styles - 18 - latka . Siostra " bliźniacza " znanego piosenkarza z zespołu One Direction - Harry ` ego . Wraz ze swoim bratem , jego przyjaciółmi i swoją przyjaciółką , mieszka w pięknym domu w Londynie . Kocha taniec . Gdy tańczy czuje , że wszystko wokoło się nie liczy . Nic oprócz niej i jej pasji . Melody jest dziewczyną o ciemnych , krętych włosach i dużych oczach koloru zielonego . Jej przyjaciółka Blair , także kocha taniec . Razem chodzą na zajęcia i są najlepsze w grupie .


Blair Greey - 18 - latka . Przyjaciółka boysbandu One Direction tak jak i siostry Harry ` ego . Mieszka wraz z całą szóstką , w pięknym domu w Londynie . Kocha taniec . Nie umie żyć bez swojej pasji , kocha ją nad życie . Uwielbia imprezować . Ma rude włosy i duże , niebieskie oczy . Wraz z Melody chodzą na zajęcia taneczne i są najlepsze w grupie .

( Ps : Idę od najmłodszego , nie od tego o którym bd opowiadanie . ) 


Harry Styles - 18 - latek . Ma " bliźniaczą " siostrę Melody . 1/5 znanego boysbandu One Direction . Mieszka ze swoimi przyjaciółmi , siostrą i przyjaciółką Blair w pięknym domu w Londynie . Ma duże , zielone oczęta i burze loków na głowie . Jest flirciarzem . Ma piękny uśmiech i naprawdę wspaniały głos .


Niall Horan - 19 - latek . Pochodzi z Irlandii . 1/5 znanego boysbandu One Direction . Mieszka ze swoimi przyjaciółmi w pięknym domu w Londynie . Uwielbia jeść ! Jego zaletą jest to , że choć tak dużo je wcale nie tyje . Jest farbowanym blondynem o mocno niebieskich oczach . Uwielbia się śmiać i przytulać . Ma świetny głos .


Liam Payne - 19 - latek . Jest bardzo opiekuńczy . Taki " Daddy " . Nie spożywa alkoholu , ponieważ ma tylko 1 nerkę . 1/5 znanego boysbandu One Direction . Mieszka ze swoimi przyjaciółmi w pięknym domu w Londynie . Boi się łyżeczek . Jego dziewczyna jest tancerką . Poznali się podczas " X Factora " . Ma brązowe oczy , tak jak i włosy . Ma świetny głos .


Zayn Malik - 19 - latek . Ma 2 młodsze od siebie siostry i 1 starszą o rok  . Kochający muzykę i imprezy . Mulat o niesamowitym głosie . 1/5 znanego boysbandu One Direction . Mieszka ze swoimi przyjaciółmi w pięknym domu w Londynie . Strasznie dba o swoje ciało i urodę . Kocha nosić bejsbolówki . Obecnie jego dziewczyną jest piosenkarka zespołu Little Mix - Perrie Edwards . Ma ciemne włosy i czekoladowe oczy .


Louis Tomlinson - 20 - latek . Kocha marchewki . Jego 2 imię to " Pan Marchewka " , albo " Marcheweczka " . 1/5 znanego boysbandu One Direction . Mieszka ze swoimi przyjaciółmi w pięknym domu w Londynie . Czasami zachowuje się jak 2 - letnie dziecko . Jest najlepszym przyjacielem Harry ` ego . Ma świetny głos .

-------------------------------------------
No , bohaterowie są . 1 rozdział po 5 komentarzach . Jak tam Wam mijają wakacje . ? Jak myślicie z kim bd Melody , a z kim Blair ? Hmmm .. Jak wiecie to piszcie w komach . Anonimki też mogą komentować .

Pamiętajcie ! '
5 komentarzy = 1 rozdział .
1 rozdział = 5 komentarzy .