środa, 22 sierpnia 2012

Rozdział 2 .

|| Blair ||

Kiedy Melody poszła do siebie my postanowiliśmy pooglądać jakieś filmy , ale jak to na Lou oczywiście miał swój własny komentarz , przez który sikałam ze śmiechu . Po skończonym seansie poszłam do siebie . Wzięłam prysznic i położyłam się do łóżka . Kiedy powoli zasypiałam usłyszałam pukanie . 

- Kogo niesie ? 
- To ja Lou , mam sprawę . - powiedział , troszeczkę zmieszany .
- Masz 10 min , a potem won . odpowiedziałam .
- Tak masz rację wejdę sobie przez drzwi jak duch bo taki mam zwyczaj  - powiedział sarkastycznie 
- Lou ... jesteś idiotą . 
- Czego ? - zapytał wciąż zza drzwi .
Ty baranie , te drzwi się pcha a nie ciągnie . - wyjaśniłam przyjacielowi .  
- O faktycznie - powiedział , a ja strzeliłam facepalm`a . Lou usiadł koło mnie na łóżku i zaczął mówić . 

- No bo 1 lutego , czyli już niedługo są urodziny Harry`ego i Melody , a że ty masz fajne pomysły , więc  pomyślałem że coś wymyślisz . Jakąś imprezę , no nie wiem niespodziankę lub coś ?
- Masz racje . - kiedy to powiedziałam przypomniało mi się jak położyłam żabę na ramieniu biologiczki . Na samo wspomnienie o tym zdarzeniu , mam ochotę wybuchnąć śmiechem . 
- Lou teraz jestem zmęczona więc jakoś nie idzie mi myślenie ... - tu mi przerwał . 
- Zresztą jak zawsze . - powiedział pod nosem i chyba myślał , że nie usłyszę . Jednak , pomylił się , bo po chwili krzyknęłam w jego stronę 
- Ej ! słyszałam . Jutro pogadamy a teraz papa i dobranoc . 
- Dobranoc , " bez-mózgu " ! - powiedział i śmiejąc się wybiegł z mojego pokoju . 
- Jeszcze Cię dorwę ! - powiedziałam i zamknęłam za nim drzwi .
Lou wyszedł , a ja momentalnie opadłam na łóżko i poddałam się objęciom Morfeusza .
Kiedy się obudziłam zegar wskazywał 11 . Zwlekłam się z łóżka i udałam się do łazienki , by się odświeżyć , lekko pomalować i ubrać . Gotowa zeszłam na dół  na śniadanie .
- No hej , wszystkim - powiedziałam , ale kiedy się rozejrzałam dopowiedziałam - no może nie wszystkim . Gdzie nasze słynne rodzeństwo ? 
- Pewnie jeszcze śpi . - odpowiedział na moje pytanie Zayn .
- Pójdę
ich obudzić . - powiedziałam , ale Liam złapał mnie za nadgarstek i dodał
- Nigdzie nie idziesz .
- No ale dlaczego ? - zaczęłam dopytywać .
- Pamiętasz co było tydzień temu ? - zapytał - prze godzinę , musiałem przekonywać Harry`ego że jaszczurki nic Mu nie zrobią , bo Pannie Blair zachciało się włożyć jedną do jego włosów . - wyjaśnił
- No ... ale podziałało . powiedziałam i pokazałam szereg moich białych ząbków . - nawet gdy się obudził powiedziałam Mu , że Jacob nic muu nie zrobi i , że na pewno go nie ugryzie . To nie moja wina , że Hazza zaczął płakać i musiałeś zacząć działać . Jednak moje wyjaśnienia nie podziałały .
Zrezygnowana poszłam do salonu a tam siedział Zayn i Lou . Niall poszedł obudzić Melody , a Liam Harry`ego . Usiadłam na fotelu z naburmuszoną miną .
- Ej mała nie przejmuj się , kiedy indziej ich obudzisz - powiedział Lou . Czy on powiedział do mnie mała ?! Och pożałuje tego , o pożałuje .
- W sumie nie miałam ochoty ich budzić , tylko Zayn`a , ale mi się nie udało i po 2 : Lou NIGDY nie mów do mnie mała ! . - Powiedziałam zła z wyraźnym naciskiem na słowo " nigdy " .
- Dzięki Bogu że wstałem wcześniej , a w jaki sposób chciałaś mnie obudzić ? . - zapytał dociekliwie Mulat .
- Noo ... chciałam zabrać ci wszystkie lusterka i zacząć je rozbijać koło twojej głowy ... ale właśnie teraz zrozumiałam , że był to zły pomysł , bo bym miała dużeeeego pecha . - rzuciłam , przeciągając sylaby na przedostatnie słowo .
- Masz racje to byłby zły pomysł - powiedział Lou a Zayn potwierdzał jego zdanie i zaczęli się śmiać .
- No nareszcie wstała . - powiedział Niall do mnie , Louisa i Zayn`a - Już cię miałem wołać Blii , ale księżniczka raczyła otworzyć oczy .
- Przykro mi Niall , ale nie mogłabym przyjść , bo Liam by mi nie pozwolił .
- Boże Liam , dzięki Ci ! Nie wiem , czy wytrzymałabym psychicznie , gdyby mnie obudziła . - powiedziała przerażona Mel . - A ciebie Niall , wyrzuciłabym przez okno gdybyś ją zawołał - powiedziała wskazując palcem na mnie .
- No ej , aż taka zła nie jestem . - powiedziałam już nieźle wkurzona . - ale moim zdaniem , Harry ewidentnie za długo śpi .
- Ja idę się ogarnąć i zaraz zejdę na śniadanie , po drodze zajrzę do Harry`ego i go obudzę . - powiedziała Melody i chciała iść , ale Zayn dodał .
- Liam już go budzi od 20 minut .
- Boże .. Dobra to za jakieś 30 min zejdę na śniadanie .
- Ok - powiedzieliśmy razem i po chwili Melody już nie było
- Dobra chłopaki mam pomysł jak zorganizować urodziny Hazzy i Mel . - powiedziałam zadowolona. Chłopcy od razu zbiegli się do salonu a ja zaczęłam opowiadać im mój plan bardzo szczegółowo . Widać po nich było , że wszystko im się podoba . Gdy już każdy siedział przy stole , zaczęliśmy pałaszować swoje śniadanie . Resztę dnia spędziliśmy przy oglądaniu filmów , śmianiu się i graniu w różne gry . Chłopaki zadawali głupie pytania . Np : Zayn zapytał Harry`ego czy przeleciałby Melody . Nie no lepszego pytania nie mógł zadać . Pamiętam , że położyliśmy się spać około 3 nad ranem . Potem udałam się do krainy snów . 

--------------------------------------------------------------------
Siema , siema ! I jak Wam się podoba rozdział ? Mi wydaje się , że jest całkiem dobry . Wiem , że krótki , ale następny będzie dłuższy . Proszę o szczere komentarze . Rozdział pisany przez Luleek :** Pozdrawiam . Przypominam 8 komentarzy = 3 rozdział . Zapamiętajcie !
8 komentarzy = 3 rozdział .
3 rozdział = 8 komentarzy . 
                                                          Pozdrawiam Luleek :* <33  

5 komentarzy:

  1. Świetny rozdział! Naprawdę, naprawdę bardzo mi się podobał! I wcale nie taki krótki ... :) Czekam na nn - Laurel
    Zapraszam do nas i na mój własny blog--->
    http://magicandblood.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetny rozdział. Wcale nie jest taki krótki jest w sam raz. Zapraszam do mnie na 21 rozdział :D

    OdpowiedzUsuń
  3. och nie mogę się doczekać jaka to będzie niespodzianka :) czekam na nn
    Buziaki,
    -C.
    PS jeszcze dziś lub jutro dodam nową notkę na http://one-moore-time.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Hahaha, Blair jest stanowczo moją ulubioną postacią w tym opowiadaniu :D I bardzo pasuję do Zayn'a/Harry'ego :p Czekam na kolejny słoneczka :** Pozdrawiam ^^

    OdpowiedzUsuń
  5. Hey,
    fajny rozdział, Blair jest świetna!
    U mnie nowy rozdział: http://my-dreams-will-come-alive.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń