Otworzyłam szeroko oczy i zaczęłam się rozciągać . Sięgnęłam ręką po telefon i sprawdziłam godzinę . " Pospałam sobie " - pomyślałam . Na ekranie mojego telefonu widniała 14:30 . Nie dziwie się , że tak długo spałam . O ile dobrze pamiętam poszłam spać około 3 , albo 4 ... nie pamiętam dokładnie . Pamiętam , że oglądaliśmy strasznie dużo filmów i graliśmy w " Prawda czy Wyzwanie " . Larry Stylinson opowiadał różne kawały i robił żarty Zayn`owi i Liam`owi . Pamiętam jeszcze , że śmialiśmy się jak najęci , a Niall chyba się zmoczył . No , ale nie ważne . Zwlekłam się powolnie z łóżka i podeszłam do swojej garderoby . No i zaczął się damski dylemat " W co się ubrać ? " . A właśnie tak się składa , że ja takiego dylematu nie mam . Popatrzyłam po szafie , a potem na okno . Pogoda była dość brzydka , więc postanowiłam ubrać coś cieplejszego . Przejechałam ręką po ciuchach i po minucie wyjęłam odpowiedni strój . Poszłam do łazienki , odbyłam poranną toaletę . Następnie wzięłam prysznic i umyłam głowę . Wyszłam z pod prysznica i wysuszyłam włosy . Ubrałam się w wcześniej przygotowane ubranie , nałożyłam delikatny make-up w postaci tuszu do rzęs i truskawkowego błyszczyku i wyprostowałam swoje rude włosy . Wyglądałam ładnie . Wyszłam z łazienki i zobaczyłam Harry`ego . Siedział na moim łóżku i przeglądał mój album ze zdjęciami . Nie było tam zdjęcia , które by mnie jakoś kompromitowało , więc nie krzyczałam na niego , czy coś w tym stylu . Po prostu podeszłam do niego , dałam Mu na dzień dobry całusa w policzek i powiedziałam " Cześć " . Usiadłam na łóżku obok Harry`ego i przeszłam do rzeczy .
- A więc , co Cię do mnie sprowadza ?
- Chłopaki kazali mi Cię obudzić . A co ? - wyjaśnił .
- A nic . Tak pytam , bo to tak dziwnie wyglądało . Wychodzę z łazienki , patrzę , a tu mój najlepszy przyjaciel siedzi na moim łóżku i oglądam mój album ze zdjęciami . - odpowiedziałam na jego pytanie .
- A co ty dziś taka miła ? - powiedział i popatrzył w moje oczy . Boże ... te jego piękne zielone tęczówki . Mimowolnie zatonęłam w jego dużych oczach . Tylko czemu tak reaguje ? Pierwszy raz w nich zatonęłam , ale dlaczego ? Czy ja .. nie Blair ! To twój przyjaciel ! Nie możesz z nim być ! Nie możesz .
- Blair , żyjesz ? - zapytał Harry machając mi ręką przed oczyma .
- Tak , tak . Nie wiem , a mam się stać nie miła ?
- Nie ! - wykrzyczał - Wolę jak jesteś miła . Nie wkładasz ludziom jaszczurek do włosów .. itp .
- Hahaha . Przepraszam za tamtą sytuację , ale trzęsłam tobą , skakałam po tobie i nic . Za żadne skarby się nie obudziłeś . Jest tylko mały problem . Nie odwracaj się .
- Dlaczego ? - zapytał i się odwrócił . Jego mina była tak jakby zaskoczona , przerażona ... Sama nie wiem .
- Mówiłam . Ale on jest w akwarium i przyrzekam , że z niego nie wyjdzie i Cię nie zje . - wyjaśniłam , a twarz Harry`ego zwróciła się w moją stronę .
- Jesteś pewna , że nic mi nie zrobi ? - powiedział przerażony.
- W stu procentach , tak ! - odpowiedziałam .
- To może pójdziemy na śniadanie .
- Śniadanie ? - zapytałam zdziwiona .
- No , nie tylko ty wstałaś tak późno .
- Ok . To chodź .
Wyszliśmy z mojego pokoju i zeszliśmy do kuchni . Wszyscy siedzieli przy stole . Melody wyłożyła na talerze ostatnie porcje naleśników i zasiadła do stołu . Popatrzyłam na nią , a ona na mnie . Wyglądała ślicznie w tym stroju . Zaczęliśmy jeść swoje naleśniki . Niall zjadł chyba z 15 , a Melody 10 . Nie no , gdzie oni to wszystko mieszczą ?! Posłusznie zjadłam śniadanie i podziękowałam . Potem poszłam do salonu i włączyłam TV . Po chwili Niall zapytał .
- To co dziś robimy ?
- Pogoda nie jest za ładna , ale jak chcecie możemy iść do Wesołego Miasteczka . Co wy na to ?- powiedział Liam .
- Okey - powiedzieliśmy chórem .
- No to za 30 minut . Zbiórka . - dodał Li .
- Okey - powiedzieliśmy chórem .
- Macie się zamiar w ogóle ruszyć ? - zapytał
- Nooo ! - powiedzieliśmy chórem .
- Ok .
Po 30 minutach wszyscy siedzieliśmy już w aucie . Do Wesołego Miasteczka mieliśmy jakieś 15 minut drogi . Pierwszą atrakcję jaką odwiedziliśmy w tym cudownym miejscu było Rollercoaster . Na początku , nie mogliśmy przekonać Harry`ego , żeby wszedł . Hazza zgodził się pod jednym warunkiem . Siedzi w środku w wagoniku , ze mną , Blair i Louisem . Zgodziliśmy się na ten układ i po chwili siedzieliśmy w czteroosobowym wagonie . Gdy zaczęliśmy ruszać Harry zaczął gadać , że umrze , to go zabije i w ogóle . Na początku przejażdżki było fajnie . Kolejka jechała powoli i bardzo łagodnie . Później zaczęła się rozkręcać i gdy byliśmy głowami w dół , kolejka zatrzymała się i na całym obrębie Wesołego Miasteczka wysiadł prąd .
- No to pięknie . Wiedziałem , że się zabijemy ! - wykrzyczał Harry .
- Cicho . Zaraz to naprawią i znowu ruszymy . Nic nam się nie stanie . Obiecuję Ci . - powiedziałam , żeby uspokoić Styles`a . Po 30 minutach nudzenia się i śmiania z Harry`ego kolejka ruszyła , gry wysiedliśmy Hazzuś wysiadł jak najszybciej i uciekł w kierunku " Łabędzi "
- Jesteś pewien , że chcesz na to iść ? - zapytał z niedowierzaniem Li .
- Yhym . - wymamrotał przez uśmiech Harry .
- No dobra . - mruknął Liam .
|| Melody ||
Siedziałam w łabędziu wraz z Blair . Nasz " lot " miał trwać 15 minut , dlatego wygłupiałyśmy się ile tylko mogliśmy . Wyjęłam telefon i spojrzałam na zegarek 16 łał . Dość długo już jesteśmy . Kiedy zeszliśmy poszliśmy jeszcze na " Ławę " , " Samochodziki " , " Skok na bandżi " itp . Około godziny 18 zaczęliśmy zbierać się do domu . Wpadliśmy jeszcze do Nados i zjedliśmy obiadokolację . Potem pojechaliśmy do domu . Każdy rozszedł się do swoich pokoi . Przeprałam się w jakieś luźne ciuchy . I poszłam do Nialla ze swoją gitarą . Miałam ochotę pograć , ale nie w samotności . Po chwili , stałam przed jego drzwiami i delikatnie zapukałam . Usłyszałam ciche " proszę " i weszłam do jego pokoju . Pokazałam Mu swoją gitarę , a on się uśmiechnął . Poklepał miejsce na swoim łóżku i wziął swój " sprzęt " do rąk . Zaczął coś brzdękać , a po chwili śpiewać " Moments " . Dołączyłam do niego i siedzieliśmy tak ... może z godzinę ? Spojrzałam na zegarek na mojej ręce . Wskazywał on godzinę 21 .
- Może pójdziemy po resztę i pooglądamy jakiś film ?
- Okey . - rzucił .
Wyszliśmy z jego pokoju . Niall poszedł poszukać jakiego
dobrego filmu , a ja poszłam zaprosić wszystkich na filmy . Po 10 minutach
siedzieliśmy już w salonie i oglądaliśmy " Piłę 3 " później "
Step Up " , a później to nie wiem , bo zasnęłam .
|| Louis ||
Kończyliśmy oglądać " Step Up " . Popatrzyłem
na wszystkich . Okazało się , że wszyscy oprócz Harry`ego i Liam`a , i Zayn`a
spali . Powiedziałem chłopakom , że zaniosę Nialla do pokoju , a Harry wtrącił się
i powiedział , żeby zaniósł Melody . Zrobiłem to o co mnie poprosił .
Przykryłem " słynną siostrę " jej ciepłą kołderką . Cmoknąłem ją w
czoło i pogłaskałem po głowie . Opuściłem jej pokój i poszedłem do siebie .
Stwierdziłem , że nie będę się dziś mył , bo godzina była dość późna .
Przebrałem się i poszedłem spać .
Rano ... || Louis ||
Otworzyłem oczy , ponieważ usłyszałem kroki . Blair szła mnie obudzi . Wstałem z łóżka zanim zdążyła mnie obudzić . Uciekłem na balkon . Pogoda była dziś przepiękna . Blii przybiegła za mną i wyrzuciła na mnie wiadro wody . O grabi sobie , grabi . Niczym się obejrzałem , dziewczyna wybiegła z mojego pokoju i chyba pobiegła do salonu . Wysuszyłem się przebrałem w granatowy t-shirt i czarne dresowe spodnie . Zszedłem na dół i zastałem całą " rodzinkę " w komplecie . Oglądali " Shrek 3 " . Blair popatrzyła na mnie i zacytowała fragment , który właśnie leciał . Przekręciła go trochę , ale brzmiał on jakoś tak :
- Hahaha . Lou chce mnie zjeść , ale ja sobie z niego drwię ... Giń ! Lou , hahaha . Nie to nadal nie brzmi prawdziwie !
- Hahaha - Każdy zaczął śmiać się z jej słów . Ja dodałem bardzo sarkastycznie
- Hahaha , bardzo śmieszne - i także zacząłem się śmiać .
Potem Harry śpiewał przekręcając teksty . Jeden z nich brzmiał mniej więcej tak :
- Mam głos i miecz ! I loczki lśniące też ...
Po godzinnej zabawie i śmianiu się , Melody powiedziała .
- Dobra chłopaki , nie wiem jak wy , ale ja i Blair idziemy dziś do studia trochę potańczyć . Idziecie z nami rozruszać kości ?
- Ja umówiłem się z Perrie - powiedział Zayn .
- Ja idę - powiedział Liam
- My też - dodał Harry i Lou .
- No to ja też pójdę . - dokończył Liam .
- No to za 30 minut na dole . - powiedziała Melody .
-----------------------------------------------------------------
Siema , siema ! No i jak ? Mi się ten rozdział
najbardziej podoba ( do tej pory ) . A waszym zdaniem ? Hmm ? Informuję , że
rozdział pisany przez Gucieeek . :** <3 . Nie będę Was męczyła , dlatego jak
będzie 7 komentarzy , pojawi się 4 rozdział . Ogarnijcie to ! Czwarty ! . Za
jakieś dwa , trzy rozdziały pojawi się : niespodzianka z okazji urodzin naszego
kochanego rodzeństwa . :S
Nie no nie mogę się doczekać . :D
Następny po 7 komentarzach .
Pozdrawiam Gucieeek . :** <3
fajny rozdział, kocham te opowiadanie i już nie mogę doczekać się kolejnego. Zapraszam do siebie
OdpowiedzUsuńhttp://gotta-be-you-one-direction.blogspot.com
Superancko ;) Uwielbiam to opowiadanie ^^ Obie wspabiale piszecie :** Jak był ten moment kiedy Melody i Niall grali na gitarze to zrozumiałam że bardzo do siebie pasują <3 Chciałabym żeby byli razem :D I jeszcze Blair z Harry'm, ja od razu wiedziałam że coś między nimi jest :] Pozdrawiam x3
OdpowiedzUsuńU mnie nowy rozdział, zapraszam ;)
OdpowiedzUsuńA co do twojego opowiadania to świetne ;D
zapraszam na 6 rozdział! http://one-moore-time.blogspot.com/
OdpowiedzUsuń- C. xx
super ! ;3
OdpowiedzUsuńzapraszam na nowy rozdział : http://1d-morethanthis.blogspot.com/
bardzo mi się podoba twój styl pisania :)
OdpowiedzUsuńI tak jak prosiła któraś z was informuję o I rozdziale http://what-will-you-choose.blogspot.com/
Świetny rozdział . Kiedy następny ??
OdpowiedzUsuńKiedy następny tyle miesięcy czekać ?
OdpowiedzUsuń